Zadanie:Jak Sokrates doszedł do wniosku, że jest mądrzejszy od tych, którzy są uznawani za
mądrych?
Odpowiedź:Sokrates nie mogąc uwierzyć w to, że jest najmądrzejszym człowiekiem wyruszył na
poszukiwanie ludzi mądrzejszych. Rozmawiał z ludźmi różnego wykształcenia, zamożności i
wykonywanego zawodu. Najpierw rozmawiając z politykami myślał, że są oni mądrzejsi od
niego, jednak po głębszy zastanowieniu doszedł do wniosku, że to on jest mądrzejszy od
przedstawicieli miast. Chciał im to wytłumaczyć, ale politycy byli przekonani, że Sokrates
jest po prostu zazdrosny i znienawidzili go. Kolejnymi rozmówcami Sokratesa byli poeci,
którzy piszą wiersze i tragedie. Z góry założył, że oni na pewno będą ponad nim z
mądrością. W pewnym momencie Sokrates zauważył, że w tym, co oni robią nie ma krzty
mądrości, jest to chwilowy objaw wstąpienia w nich Boga. W końcu Sokrates poszedł do
rzemieślników będąc przekonanym, że oni mają więcej rozumu niż wcześniejsi rozmówcy. Nie
pomylił się dużo gdyż słabi rzemieślnicy mądrzy jednak majstrowie dobrze wykonujący swoją
pracę rzucali cień na mądrość także rzemieślników.
Sokrates tą mową chciał udowodnić, że
tylko skromność może być prawdziwą mądrością. Każdy, kto wywyższa się ponad innych nie
może być mądrzejszy i wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy.
Zastanawiając sie nad sensem
wypowiedzi dochodzimy do wniosku że tym czym góruje on nad wszystkimi ludzmi - nie jest
wiedza , bo tej nie posiada tak samo jak inni, lecz swiadomość własnej niewiedzy, którą ma
on jeden, inni swoją niewiedzę biorą za wiedzę, on natomiast mądrzejszy jest tym , że
zdaje sobie sprawę: wie że nic nie wie.